PTC Pabianice - strona oficjalna

Strona klubowa

Ostatnie spotkanie

GKS BedlnoPTC Pabianice
GKS Bedlno 3:2 PTC Pabianice
2017-05-13, 16:30:00
Pniewo
    relacja »

Logowanie

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 25
Orzeł Parzęczew - Polonia Andrzejów
LKS Rosanów - Włókniarz Pabianice
MKS Górnik 1956 - Termy Uniejów
Stal Głowno - Sokół II Aleksandrów
GLKS Dłutów - UKS SMS Łódź
Start Brzeziny - Zawisza II Rzgów
Boruta Zgierz - GKS Bedlno
PTC Pabianice - Włókniarz Konstantynów

Kalendarium

23

11-2017

czwartek

24

11-2017

piątek

25

11-2017

sobota

26

11-2017

niedziela

27

11-2017

pon.

28

11-2017

wtorek

29

11-2017

środa

Aktualności

W Wielką Sobotę wielkie rozczarowanie

  • autor: RadekPTC, 2014-04-20 08:27

Piłkarze PTC Pabianice tylko zremisowali swój mecz z Pogonią Rogów 1:1. Bramkę dla "fioletowych" zdobył Kamil Bartos.

Na to spotkanie trener Paweł Siek dokonał kilku zmian w zestawieniu wyjściowej jedenastki. Po pierwsze na lewej obronie zagrał Przemek Bartyzel, a jego miejsce w środku zajął Filip Stuchała. O sile ofensywnej natomiast stanowił osamotniony Kamil Bartos. Jak się okazało później, była to za mała siła rażenia zdolna skutecznie zagrozić bramce Pogoni. 

Mecz rozpoczęli lepiej gospodarze. Już w czwartej minucie spotkania po prostopadłym podaniu Mateusza Klinga, do dobrej pozycji strzeleckiej w okolicach 14 metra doszedł Kamil Bartos, ale jego strzał okazał się niecelny. 

W 16 minucie meczu na strzał z okolicy 25 metra zdecydował się Patryk Przybylski, ale jego próba była zbyt niskiej jakości by zaskoczyć i sprawić problemy bramkarzowi Pogoni. 

Jednak minutę później piłkarze PTC już zdecydowanie lepiej spisali się w akcji zaczepnej. Do wybitej na prawą stronę pola karnego piłki dopadł Michał Madejski i zagrał dobre, silne podanie wzdłuż bramki Pogoni wprost do wbiegającego Kamila Bartosa. Nasz napastnik tym razem już skutecznie wykończył tą sytuację, kilkadziesiąt sekund wcześniej jego strzał z dogodnej pozycji wybronił bramkarz Rogowian. 

W przeciągu 60 sekund goście próbowali odpowiedzieć na zdobytą przez "fioletowych" bramkę, ale strzał z dalszej odległości w wykonaniu pomocnika Pogoni był daleki od ideału. 

Piłkarze Pogoni po stracie bramki otworzyli się i coraz śmielej poczynali sobie w ofensywie. Na dowód tego w 21 minucie, po stracie piłki przez Filipa Stuchałę na lewej stronie boiska strzał z dystansu oddał napastnik gości, ale jego strzał końcami palców na spojenie słupka z poprzeczką wybił Adam Wilczyński

Dwie minuty później goście ponownie stworzyli sobie dogodną sytuację strzelecką. Po dośrodkowaniu w pole karne napastnik Pogoni zgrał piłkę głową na okolice jedenastego metra, ale na szczęście jego kolega oddał minimalnie niecelne uderzenie. 

Na odpowiedź PTC musieliśmy czekać aż do 33 minuty. Wtedy to po dość składnym kontrataku strzał z okolicy 20-25 metra oddał Mateusz Kling, ale i tym razem okazał się on zbyt mało precyzyjny. 

Trzy minuty później ponownie groźnie było pod naszą bramkę. Do dośrodkowanej z boku boiska piłki doszedł napastnik Pogoni i oddał dobre uderzenie głową na naszą bramkę, w której jednak bardzo dobrze swoje zadanie wykonał Adam Wilczyński

Była to ostatnia, warta odnotowania sytuacja w pierwszej części spotkania. Trzeba przyznać, że mecz, pomimo prowadzenia "fioletowych", stał na niskim poziomie. Niestety, ale druga odsłona nie przyniosła licznie zgromadzonej publiczności przy Sempołowskiej większej ilości dodatkowych emocji. 

Od razu po przerwie do ataku ruszyli gospodarze. Już w 47 minucie, po sprytnie rozegranym rzucie rożnym i dośrodkowaniu, strzałem głową popisał się Dawid Kaźmierczak, ale piłka odbiła się od poprzeczki i spadła pod nogi Michała Madejskiego. Nasz skrzydłowy kropnął "ile Bozia dała", jednak z mocą uderzenia nie szła precyzja, dlatego poza strachem, bramkarz gości został obdarowany długą wycieczką za piłką. 

Sto dwadzieścia sekund później stworzyliśmy kolejną sytuację bramkową. Celnym przerzutem na drugą stroną boiska do Kamila Bartosa popisał się Michał Madejski, a nasz napastnik zagrał piłkę do wbiegającego Filipa Stuchały. Pomocnik PTC oddał minimalnie niecelne uderzenie obok prawego słupka bramki gości. 

PTC nie odpuszczało i już minutę później mieliśmy kolejną, świetną sytuację na podwyższenie prowadzenia. Rzut wolny z boku pola karnego wykonywał Kamil Bartos i posłał bardzo dobrej jakości dośrodkowanie w okolice 6 metra. Niestety, ale minimalnie spóźniony Łukasz Sikorski tylko musnął piłkę i ta nie zagrażając bramce wyszła na aut bramkowy. 

Pogoń odpowiedziała na zmasowane ataki "fioletowych" dopiero w 58 minucie meczu. Wtedy to goście wykonywali rzut rożny, a bierna postawa naszych defensorów pozwoliła na oddanie strzału graczowi z Rogowa, na całe szczęście, był on niecelny. 

W 60 minucie meczu ponownie do głosu doszli Rogowianie, strzałem z dystansu popisał się środkowy Pogoni. Jego uderzenie było jednak zbyt lekkie i do tego skierowane w środek bramki, więc nie mogło ono zaskoczyć naszego bramkarza. 

Dziesięć minut później goście dopięli swego i doprowadzili do wyrównania. W tej akcji nie popisał się Filip Stuchała, który poprzez zagranie ręką w polu karnym dał okazję sędziemu do podyktowania rzutu karnego, okazję z której arbiter meczu skorzystał. I tak możemy mu być wdzięczni, że nie odgwizdał wcześniej podobnej sytuacji, gdy winowajcą mógłby być Mateusz Kling. Pewnym strzałem gracz Pogoni doprowadził do wyrównania. 

Już trzy minuty później "fioletowi" mogli odpowiedzieć w najlepszy z możliwych sposobów. Z prawej strony boiska dośrodkował Przemek Bartyzel, czym odnalazł głowę Kamila Bartosa w okolicach czwartego metra. Na nasze nieszczęście jego strzał instynktownie, ale świetnie wybronił bramkarz gości. 

Na kolejne bramkowe okazje naszych piłkarzy musieliśmy czekać aż do końcowych fragmentów meczu. Najpierw, w 85 minucie do rzutu wolnego podyktowanego w odległości 25 metrów przed bramką Pogoni podszedł Kamil Bartos, ale jego strzał był mocno niecelny. Trzy minuty później byliśmy świadkami niebywałej szarży przez 3/4 boiska w wykonaniu naszego napastnika, ale w jej kluczowym momencie, gdy przyszło do wpakowania piłki do siatki w sytuacji jeden na jednego z bramkarzem, Kamilowi wyraźnie brakło już sił. Szkoda tym większa, że świetnie ustawieni na szóstym metrze byli partnerzy w osobach Dawida Boratyńskiego i Damiana Szmytki, którzy mieli przed sobą pustą bramkę. 

Cóż, tak niewiele brakło a Kamil zostałby bohaterem. Jestem jednak zdania, że wczoraj nie zasłużyliśmy na wygraną. Drużyna, której ambicje orbitują nawet w walce o awans do IV ligi nie może rozegrać takiego meczu. Przedostatnia drużyna w tabeli walczy z nami jak równy z równym, mało tego, gdyby nie pomyłka sędziego bądź lepsze wykończenie, wywieźliby komplet punktów. I to z wyjazdu. 

Powiem szczerze, że mając w pamięci początek sezonu i powrót z wyjazdu do Rogowa po wygranej z Pogonią 5:0, nie spodziewałem się zakończenia spotkania na Sempołowskiej takim rezultatem. Przed nami teraz trudne spotkania, z Rosanowem i Dłutowem i nawet mój wieczny optymizm nie jest aż tak bojaźliwy, by spoglądać na te mecze bez obawy. 

Zobacz bramkę na 1:1. 

Skład PTC: Wilczyński - Bartyzel, Kaźmierczak, Sikorski, Malinowski - Cukierski (Boratyński 58'), P. Przybylski (Klimek 72'), Stuchała, Kling (Szmytka 78'), Madejski - Bartos. 


  • Komentarzy [1]
  • czytano: [580]
 

autor: Futbolistka.PTC 2014-04-20 21:18:40

Profil Futbolistka.PTC w Futbolowo Liczyłam na wasze zwycięstwo, wręcz byłam pewna, że będziecie trzy punkty do przodu. Czytając relacje z meczu dochodzę do wniosku, że należy potrenować celność. ;) Powodzenia i precyzji w kolejnych meczach. :)


Dodaj swój komentarz

Autor: Treść:pozostało znaków:

Najbliższe spotkanie

W najbliższym czasie zespół nie rozgrywa żadnego spotkania.

Reklama

Sponsorzy

                                                    

                                                   

 

 

 

 

 

 

 

Klub Fioletowych Serc

 

Partnerzy

 

 

Zaprzyjaźnione strony

 

Wyniki

Ostatnia kolejka 24
Polonia Andrzejów 0:3 Boruta Zgierz
Włókniarz Pabianice 1:3 Stal Głowno
Włókniarz Konstantynów 1:1 MKS Górnik 1956
Sokół II Aleksandrów GLKS Dłutów
GKS Bedlno 3:2 PTC Pabianice
Start Brzeziny 1:4 LKS Rosanów
UKS SMS Łódź 5:0 Orzeł Parzęczew
Zawisza II Rzgów 1:1 Termy Uniejów

Statystyki drużyny

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 289, wczoraj: 342
ogółem: 927 347

statystyki szczegółowe