PTC Pabianice - strona oficjalna

Strona klubowa

Ostatnie spotkanie

GKS BedlnoPTC Pabianice
GKS Bedlno 3:2 PTC Pabianice
2017-05-13, 16:30:00
Pniewo
    relacja »

Logowanie

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 25
Orzeł Parzęczew - Polonia Andrzejów
LKS Rosanów - Włókniarz Pabianice
MKS Górnik 1956 - Termy Uniejów
Stal Głowno - Sokół II Aleksandrów
GLKS Dłutów - UKS SMS Łódź
Start Brzeziny - Zawisza II Rzgów
Boruta Zgierz - GKS Bedlno
PTC Pabianice - Włókniarz Konstantynów

Kalendarium

23

11-2017

czwartek

24

11-2017

piątek

25

11-2017

sobota

26

11-2017

niedziela

27

11-2017

pon.

28

11-2017

wtorek

29

11-2017

środa

Aktualności

Mości Panowie, nie tędy droga!

  • autor: RadekPTC, 2014-05-10 21:32

Piłkarze PTC Pabianice wysoko przegrywają w Parzęczewie z miejscowym Orłem 3:7. Dla "fioletowych" bramki zdobywali: Kamil Bartos x2 i Damian Szmytka. 

Nasi zawodnicy pragnęli tym spotkaniem przełamać ciążącą na nich serię pięciu spotkań bez wygranej. Podczas ostatnich tygodni, z drużyny walczącej o czołowe ligowe lokaty, staliśmy się średniakiem, który niespokojnie zerka na dolne rejony tabeli. Niestety, ale po dzisiejszym meczu ukierunkowanie naszego wzroku ku nizinom jest jak najbardziej uzasadnione.

Już w piątej minucie spotkania gospodarze objęli prowadzenie. Po niecelnym zagraniu Dawida Malinowskiego piłkę błyskawicznie przejęli zawodnicy Orła, którzy bez większych problemów wdarli się w nasze pole karne i dzięki uderzeniu po dłuższym rogu bramki PTC objęli prowadzenie. 

Nie upłynęło wiele czasu, gdy "fioletowi" musieli podźwignąć się z dwubramkowego debetu. Tym razem po przeciwległej stronie naszej defensywy, w dziewiątej minucie meczu, złym wybiciem popisał się Bartosz Znojek, w wyniku czego sam na sam z naszym bramkarzem wyszedł skrzydłowy Orła i ze stoickim spokojem przelobował próbującego ratować skórę brata bramkarza PTC.  

Ku naszemu nieszczęściu wszelkie podrygi zmierzające ku odmienieniu losów spotkania przez "fioletowych" były boleśnie ucinane przez gospodarzy. I tak, mimo jako takiego przebudzenia gości, Orzeł w siedemnastej minucie podwyższył prowadzenie. 

Stało się tak po składnej akcji Orła, kiedy to prostopadłym zagraniem napastnika gospodarzy obsłużył środkowy pomocnik, notabene grający dzisiaj wyśmienite zawody. Atakujący z Parzęczewa nie miał problemów z wykorzystaniem sytuacji jeden na jednego z bramkarzem, przez co podwyższył prowadzenie.

Sześćdziesiąt sekund później było już 4:0. Ponownie złym zagraniem po prawej stronie naszej linii obronnej popisał się Dawid Malinowski, co skrzętnie wykorzystał skrzydłowy Orła. Posłał bardzo dobre dośrodkowanie do wbiegającego w naszą defensywę napastnika gospodarzy, którzy nie miał większych problemów z wykorzystaniem tak dogodnej okazji bramkowej. 

W taki oto sposób, w początkowych dwudziestu minutach meczu, rywalizacja na stadionie w Parzęczewie została zakończona. Taki obrót sprawy boli tym bardziej, że co najmniej trzech bramek można było w prosty sposób uniknąć, a przy stanie 1:0 walka byłaby zdecydowanie bardziej realna i możliwa. 

Dalsza cześć pierwszej połowy spotkania była już toczona na bardziej wyrównanym poziomie. "Fioletowi" potrafi stworzyć sobie bardzo dobre sytuacje podbramkowe, a najlepszą zmarnował Damian Szmytka, który po wyjściu sam na sam z bramkarzem fatalnie przestrzelił nad poprzeczką. Swoje dwa grosze mógł dorzucić również Michał Madejski, który dwukrotnie meldował się z niebezpieczną szarżą w polu karnym Orła. 

Niestety dla PTC, ale szybko stracone cztery bramki niezwykle mocno, w sumie to nie ma się czemu tutaj dziwić, ale ustawiły to spotkanie. Orzeł wiedział, że tylko katastrofa mogłaby odebrać im trzy punkty, "fioletowi" natomiast poza sporadycznymi porywami fantazji nie byli w stanie przełamać dobrze broniących swoje zasieki obronne gospodarzy. Dlatego do przerwy nie działo się wiele więcej na boisku i śmiało mogę tutaj zakończyć opis pierwszej części tego pojedynku. 

Druga odsłona, przynajmniej początkowo, zapowiadała się niezwykle emocjonująco. Już osiem minut po wznowieniu gry po raz pierwszy trafiliśmy do siatki gospodarzy. Po złym wybyciu obrońcy Orła, sam na sam z bramkarzem wyszedł Kamil Bartos, który bezlitośnie wykorzystał taki dar od defensorów Parzęczewa. 

Pierwsze 20 minut minut drugiej odsłony spotkania należało zdecydowanie do "fioletowych". Gospodarze, wyraźnie zalęknięci panującą drużyną PTC, głęboko wycofali swe "okopy", oddali pole i przyjmowali atakujących na granicy dwudziestego metra przed swą bramką. W 64 minucie taka taktyka obróciła się przeciwko graczom z Parzęczewa, gdyż po prostopadłym podaniu Kamila Bartosa, do sytuacji strzeleckiej doszedł Damian Szmytka i zamienił ją na drugiego gola dla swojej drużyny. 

Niestety, ale Orzeł pięć minut później zrobił to, czego my nie umieliśmy dokonać w meczu z GLKS Dłutów, mianowicie dobił swoich rywali. Po jednym z kontrataków, w 69 minucie meczu, w pole karne wpadł skrzydłowy gospodarzy i został faulowany przez kapitana PTC, Łukasza Sikorskiego. Jedenastka została pewnie wykonana przez gracza z Parzęczewa i wszelkie plany sztabowe "fioletowych" legły w gruzach. 

Dwie minuty później gospodarze zdobyli kolejną bramkę. Tym razem po dalekim, prostopadłym podaniu za linię obronną PTC, do sytuacji jeden na jednego z bramkarzem doszedł napastnik Orła, który ponownie przelobował wychodzącego z bramki Radomir Znojka

Na 10 minut mecz końcem regulaminowego czasu gry, Orzeł Parzęczew zdobył swoją ostatnią bramkę w tym spotkaniu. Tym razem po stracie w środkowej części boiska i szybkim przemieszczeniu piłki w nasze pole karne, do sytuacji strzeleckiej doszedł napastnik gospodarzy. Strzał po dłuższym rogu bronionej przez starszego przez braci Znojków bramki, ustalił dorobek strzelecki naszych rywali. 

Ostatnim, godnym uwagi akcentem tego meczu, była bramka zdobyła przez Kamila Bartosa w 89 minucie spotkania. Wtedy to po indywidualnej akcji przed polem karnym Orła, nasz napastnik stworzył sobie na tyle dużo miejsca by oddać strzał, który nie powinien sprawić wiele trudności goalkepperowi gospodarzy, jednak mimo tego piłka zatrzepotała w siatce. 

Cóż mogę napisać na podsumowanie relacji z takiego meczu jak dzisiaj. Prawdę mówiąc, jeśli milczenie jest złotem, tak i ja zabawię się w złotnika, pozostawiając błogą ciszę spowijając ten mecz. A gospodarzom gratuluje, taki wynik z pewnością smakuje doskonale, tym bardziej, że to Orzeł widocznie ma patent na wysokie ogrywanie naszego zespołu na swoim boisku.

Skład PTC: R.Znojek - B. Znojek, P. Przybylski, Sikorski, Malinowski (Hetmanek 70') - Boratyński (Cukierski 65'), Bartyzel (Stuchała 78'), Kling, Bartos, Madejski - Szmytka (Piasecki 80'). 


  • Komentarzy [0]
  • czytano: [483]
 

Dodaj swój komentarz

Autor: Treść:pozostało znaków:

Najbliższe spotkanie

W najbliższym czasie zespół nie rozgrywa żadnego spotkania.

Reklama

Sponsorzy

                                                    

                                                   

 

 

 

 

 

 

 

Klub Fioletowych Serc

 

Partnerzy

 

 

Zaprzyjaźnione strony

 

Wyniki

Ostatnia kolejka 24
Polonia Andrzejów 0:3 Boruta Zgierz
Włókniarz Pabianice 1:3 Stal Głowno
Włókniarz Konstantynów 1:1 MKS Górnik 1956
Sokół II Aleksandrów GLKS Dłutów
GKS Bedlno 3:2 PTC Pabianice
Start Brzeziny 1:4 LKS Rosanów
UKS SMS Łódź 5:0 Orzeł Parzęczew
Zawisza II Rzgów 1:1 Termy Uniejów

Statystyki drużyny

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 260, wczoraj: 342
ogółem: 927 318

statystyki szczegółowe