PTC Pabianice - strona oficjalna

Strona klubowa

Ostatnie spotkanie

GKS BedlnoPTC Pabianice
GKS Bedlno 3:2 PTC Pabianice
2017-05-13, 16:30:00
Pniewo
    relacja »

Logowanie

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 25
Orzeł Parzęczew - Polonia Andrzejów
LKS Rosanów - Włókniarz Pabianice
MKS Górnik 1956 - Termy Uniejów
Stal Głowno - Sokół II Aleksandrów
GLKS Dłutów - UKS SMS Łódź
Start Brzeziny - Zawisza II Rzgów
Boruta Zgierz - GKS Bedlno
PTC Pabianice - Włókniarz Konstantynów

Kalendarium

25

09-2017

pon.

26

09-2017

wtorek

27

09-2017

środa

28

09-2017

czwartek

29

09-2017

piątek

30

09-2017

sobota

01

10-2017

niedziela

Aktualności

Nerwy na własne życzenie

  • autor: RadekPTC, 2014-09-10 20:29

Piłkarze PTC Pabianice po pełnym dramaturgii meczu pokonują rezerwy Sokoła Aleksandrów 6:3. Bramki dla "fioletowych" zdobywali: Rafał Cukierski, Marcin Kaczmarkiewicz, Mateusz Kling, Michał Otomański, Artur Klimek oraz Paweł Hetmanek. 

Jak wiadomo, zawodnikiem Sokoła Aleksandrów jest Piotrek Szynka, nasz były supersnajper, którego bramki nadal echem rozchodzą się na stadionie imienia Stefanii Sempołowskiej. Dzisiaj jednak "Pepe" nie pojawił się w drużynie rezerw, gdzie ostatnio występuje najczęściej, przez co nie miał okazji na "skaleczenie" swoich niedawnych kolegów. Druga sprawa, że nie wiadomo czy sam zainteresowany z takiej możliwości by skorzystał. 

Początek meczu, jak i niemal całe spotkanie, należało zdecydowanie do gości. PTC od pierwszego gwizdka sędziego narzuciło swój styl drużynie z Aleksandrowa i trzeba przyznać, że Sokół w wielkim trudzie i bólu odbierał sunące ataki "fioletowych". 

Uporczywe zapędy gości, które choć były zarówno przemyślane, jak i ładne dla oka, nie przynosiły wymiernych korzyści w strzałach na bramkę. W 10 minucie meczu, w pierwszym wyjściu z kontrataku i zameldowaniu się w polu karnym PTC, Sokół zdobył gola. Po wejściu z bocznego sektora boiska w szesnatkę, skrzydłowy gospodarzy dośrodkował do dobrze wbiegającego napastnika, który strzałem głową dopełnił formalności i wyprowadził swój zespół na prowadzenie. 

Szybka strata bramki nie podziałała jednak na "fioletowych" deprymująco, wręcz przeciwnie. Już kilka chwil po wznowieniu gry, sprytnym zachowaniem przed polem karnym Sokoła popisał się Paweł Hetmanek, który po przełożeniu obrońcy oddał strzał na bramkę, niestety, wprost w goalkeepera gospodarzy. 

W 23 minucie doprowadziliśmy do wyrównania. Świetnym przeglądem pola odznaczył się Mateusz Kling, który wypatrzył na lewej stronie niepilnowanego Michała Madejskiego. "Mucha" mając przed sobą "kilometry" wolnej przestrzeni, wpadł w pole karne i podał świetnej jakości płaskie dośrodkowanie wzdłuż bramki Sokoła, gdzie formalności pewnym strzałem dopełnił Rafał Cukierski

Po wyrównaniu stanu meczu obraz gry nie uległ większej zmianie. Ponownie stroną dominującą byli przyjezdni z Pabianic, którzy na tle wyjątkowo młodej drużyny Sokoła prezentował się zdecydowanie dojrzalej. 

Nie mniej jednak nie przeszkodziło to ambitnie grającej drużynie gospodarzy ponownie wyjść na prowadzenie. W 37 minucie nie najlepszym zachowaniu środkowych, zarówno pomocników jak i obrońców, do sytuacji jeden na jednego z Radomirem Znojkiem wyszedł gracz Sokoła, co sprytnym strzałem nad interweniującym bramkarzem wykorzystał. 

Niemal natychmiast po ponownym rozpoczęciu gry ze środka boiska, PTC mogło wyrównać. Po dobrej wymianie piłki i prostopadłym zagraniu sam na sam z bramkarzem Sokoła wyszedł Rafał Cukierski. Niestety, ale "Cukier" mając przed sobą całą bramkę i położonego bramkarza, uderzył wprost w rękawice goalkeepera gospodarzy. 

Do końca pierwszej połowy meczu wynik nie uległ już zmianie, mimo usilnych prób gości. Mogę z czystym sercem napisać, że "fioletowi" byli drużyną zdecydowanie lepszą pod względem zarówno taktycznym, jak i piłkarskim. Nie mieliśmy większych problemów z dotarciem pod pole karne Sokoła, bądź stworzeniem sytuacji podbramkowych, których było sporo. Niestety, nie napisałem ich tutaj, gdyż jestem tylko człowiekiem, a pamięć ludzka, zwłaszcza moja, jest zawodna. 

Drugie czterdzieści pięć minut można śmiało nazwać bramkową kumulacją. Padło w niej aż sześć bramek. Strzelanie rozpoczął w 61 minucie Marcin Kaczmarkiewicz. Muszę tutaj jednak honory oddać Kamilowi Bartosowi, który po minięciu w polu karnym dwóch obrońców Sokoła wyłożył piłkę "Cinkowi", a ten pewnym strzałem doprowadził do wyrównania. 

Cztery minuty później PTC wyszło już na prowadzenie. Faulowany na 18 metrze był Krystian Kolasa, a wykonania rzutu wolnego podjął się Mateusz Kling. "Tyson" po pięknym, precyzyjnym i mocnym strzale w okolice okienka bramki Sokoła wprowadził w stan radosnego uniesienia emocjonalnego swoich piłkarskich towarzyszy. 

"Fioletowi" nadal przeważali, choć z chwilą odwrócenia losów spotkania coraz mocniej atakowi gospodarze. Poza ogólną nerwowością w szeregach obronnych naszych zawodników, nic groźnego z tych zapędów się jednak nie "urodziło". 

Na domiar złego gospodarze w 76 minucie meczu otrzymali kolejny cios, w postaci czerwonej kartki. Za faul taktyczny na Michale Madejskim, drugim żółtym kartonikiem ukarany został skrzydłowy Sokoła i on musiał opuścić plac boju. 

Już pięć minut później "fioletowi" wykorzystali grę w przewadze. Świetną, indywidualną akcją popisał się Przemek Miszczak, który po minięciu kilku rywali wyłożył piłkę jak na tacy Michałowi Otomańskiemu, a "Otom", pewnym strzałem z pierwszej piłki zanotował swe premierowe trafienie w barwach PTC Pabianice.

Gdy wydawało się, że emocje w tym spotkaniu są już na wyczerpaniu, los wdrożył w życie zupełnie inny scenariusz. W 85 minucie, po dośrodkowaniu z rzutu wolnego, powstało spore zamieszanie w polu karnym PTC. Zagrożenie próbował zażegnać Łukasz Sikorski, ale jego niefortunne wybicie lewą stopą zamiast "kosmicznej ekspedycji poza szesnastkę", w niebywale efektowny sposób przelobowało Radomira Znojka.  

Trzy minuty po zdobyciu kontaktowego gola byliśmy świadkami kolejnej, niecodziennej sytuacji. Do prostopadłej piłki ruszył Przemysław Miszczak, który uprzedziwszy bramkarza rozpoczął szarżę na pustą bramkę. Po dobiegnięciu na piąty metr postanowił przełożyć jeszcze powracającego obrońcę i oddał strzał, który został wybity przez innego "osobnika" z bloku defensywnego Sokoła. Futbolówka pojawiła się jednak pod nogami Artura Klimka, który został z miejsca powalony przez goalkeepera gospodarzy, za co otrzymał czerwoną kartkę. Tak więc ostatnie minuty tego pojedynku Aleksandrowianie dogrywali w dziewięciu, a "fioletowi" mieli przed sobą również perspektywę kolejnego gola z rzutu karnego. Tak też się stało, a autorem trafienia został sam poszkodowany. 

W doliczonym czasie gry kropkę nad "i" postawił Paweł Hetmanek. "Hetman", po świetnym dograniu od Michała Madejskiego, wyszedł sam na sam z bramkarzem Sokoła, którego bez większych problemów minął i umieścił piłkę w siatce. 

Krótko podsumowując ten mecz mogę szczerze przyznać, że dzisiejsze spotkanie było jednym z lepszych widowisk piłkarskich zaserwowanych nam przez piłkarzy PTC. Narzucenie swego stylu gry, gry piłką, dużej ruchliwości zawodników i co ważniejsze, z wypracowanym i realizowanym stylem, niejednokrotnie samo przez się motywowało do bicia braw. 

Martwi jedynie takie rozchwianie w nastrojach i skupieniu defensywy. Poza chwilami wspomnianej dekoncentracji, naszym obrońcom nie mam wiele do zarzucenia i to jedynie tutaj, po dzisiejszej wygranej, widziałbym elementy do rekonstrukcji. 

Skład PTC: R. Znojek - Madejski, Sikorski, Kaźmierczak, Bartyzel - Kaczmarkiewicz (Miszczak 75'), Hetmanek, Kling (Otomański 65'), Bartos, Kolasa (Piasecki 83') - Cukierski (Klimek 75') 


  • Komentarzy [0]
  • czytano: [558]
 

Dodaj swój komentarz

Autor: Treść:pozostało znaków:

Najbliższe spotkanie

W najbliższym czasie zespół nie rozgrywa żadnego spotkania.

Reklama

Sponsorzy

                                                    

                                                   

 

 

 

 

 

 

 

Klub Fioletowych Serc

 

Partnerzy

 

 

Zaprzyjaźnione strony

 

Wyniki

Ostatnia kolejka 24
Polonia Andrzejów 0:3 Boruta Zgierz
Włókniarz Pabianice 1:3 Stal Głowno
Włókniarz Konstantynów 1:1 MKS Górnik 1956
Sokół II Aleksandrów GLKS Dłutów
GKS Bedlno 3:2 PTC Pabianice
Start Brzeziny 1:4 LKS Rosanów
UKS SMS Łódź 5:0 Orzeł Parzęczew
Zawisza II Rzgów 1:1 Termy Uniejów

Statystyki drużyny

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 37, wczoraj: 224
ogółem: 909 226

statystyki szczegółowe